Była moda na disco, była na techno, była na rap i była na pop. Wszystkie zdychały wyśmiane. Zdychały trendy, nie muzyka i nie słuchacze. Teraz narodziło się grono wszędobylskich metalowczyków. I okey, bo nie jest to zła muzyka. Ale należałoby pamiętać, że 5 minut metalu tez minie. I troszkę niefajnie jest myśleć, że skoro się ma taki, nie inny gust muzyczny jest się lepszym. Dawniej mówiono, że o gustach się nie dyskutuje, teraz gust może być powodem do dyskryminacji. Swoją drogą, dowiaduję się, że coś ze mną nie tak skoro lubię i słucham trzech skrajnie różnych gatunków. No tak- więc to jest mój list pożegnalny, bo z wcześniej wymienionego powodu idę skoczyć moje życie. Skoro moje gusta są nie tak, to przecież nie będę chwastem w świecie muzycznym.
Za bardzo lubię muzykę, której słucham, żeby ograniczać się tylko do jednego gatunku.
