czwartek, 28 stycznia 2010

Muzyczna chujoza.

Była moda na disco, była na techno, była na rap i była na pop. Wszystkie zdychały wyśmiane. Zdychały trendy, nie muzyka i nie słuchacze. Teraz narodziło się grono wszędobylskich metalowczyków. I okey, bo nie jest to zła muzyka. Ale należałoby pamiętać, że 5 minut metalu tez minie. I troszkę niefajnie jest myśleć, że skoro się ma taki, nie inny gust muzyczny jest się lepszym. Dawniej mówiono, że o gustach się nie dyskutuje, teraz gust może być powodem do dyskryminacji. Swoją drogą, dowiaduję się, że coś ze mną nie tak skoro lubię i słucham trzech skrajnie różnych gatunków. No tak- więc to jest mój list pożegnalny, bo z wcześniej wymienionego powodu idę skoczyć moje życie. Skoro moje gusta są nie tak, to przecież nie będę chwastem w świecie muzycznym.


Za bardzo lubię muzykę, której słucham, żeby ograniczać się tylko do jednego gatunku.

4 komentarze:

  1. I bardzo dobrze ;) Ja też nie słucham tylko jednego gatunku xD Mieszam pop z Eminemem i Linkin Parkiem ;) Ale przecież, któż nam tego zabroni?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, a odkąd to linkin park i eminem to nie pop? pop = muzyka mainstreamowa.

    OdpowiedzUsuń